|
Piotr Strycharz - 15 Maj 2001, 04:32 Witam wszystkich. Zastanawiam się jak, a jeśli nie - to dlaczego, odbywać długie jazdy. Piotr. tom@szek - 15 Maj 2001, 04:45 Witam wszystkich. Zastanawiam się jak, a jeśli nie - to dlaczego, odbywać długie jazdy. Ja mam automat i tempomat... :-) Rozpedzam sie, wlaczam... i musze juz tylko trzymac kierownice..... ;-))))) Opel Omega A 2.6i automat, LPG - do sprzedania KvM - 15 Maj 2001, 05:04 Wydaje się, że nowoczesne silniki są przystosowane do takich podróży, nawet w upale. To chyba mniej obciążające niż ciągłe nagrzewanie. Co do obrotów, to myślę, że powinno się jechać co najmniej 10-20% poniżej prędkości maksymalnej. U mnie przy 5 tys. na piątce jest 150 i taką bym przyjął prędkość podróżną (do 160) silnik 1,2 Palio Vmax mam gdzieś w okolicach 180 km/h Warto by sobie zamontować komputer pokładowy pokazujący chwilowe zużycie benzyny - jest taka prędkość powyżej której spalanie drastycznie rośnie. Mniemam, że dla silnika jakieś odpoczynki nie są potrzebne, a jeśli się już zatrzymasz, to warto nie gasić silnika przez 2-3 minuty, aby ostygł równomiernie. Być może ktoś moje słowa zrewiduje, gdyż są to bardziej domysły niż wiedza. Rad bym sam usłyszeć opinie w tej kwestii. Paweł W. - 15 Maj 2001, 06:32 To chyba mniej obciążające niż ciągłe nagrzewanie. Co do obrotów, to myś lę, że powinno się jechać co najmniej 10-20% poniżej prędkości maksymalnej. U mnie przy 5 tys. na piątce jest 150 i taką bym przyjął prędkość podróżną (do 160) silnik 1,2 Palio Vmax mam gdzieś w okolicach 180 km/h Warto by sobie zamontować komputer pokładowy pokazujący chwilowe zużycie benzyny - jest taka prędkość powyżej której spalanie drastycznie rośnie. Mniemam, że dla silnika jakieś odpoczynki nie są potrzebne, a jeśli się już zatrzymasz, to warto nie gasić silnika przez 2-3 minuty, aby ostygł równomiernie. Być może ktoś moje słowa zrewiduje, gdyż są to bardziej domysły niż wied za. Rad bym sam usłyszeć opinie w tej kwestii. eee, wydaje mi sie ze przy 5000 obr. to pali juz bardzo duzo paliwa na tak dluga trase to chyba 4000 obr. wystarcza, silniki sa tak zbudowane ze najmniej pala miedz 2000 a 3000 obr wiec 5000 to juz bilisko granicy odcinania doplywu paliwa [6000 obr-przynajmniej tak jest w Punto, a w Palio tak samo podejrzewam] - wiec nie warto go tak zylowac Pozdrawiam Paweł W. KvM - 15 Maj 2001, 06:41 eee, wydaje mi sie ze przy 5000 obr. to pali juz bardzo duzo paliwa tego nie wiem, ale sprawdzę to niedługo na oko ok 8l/100, ale to zależy od przełożeń i silnika... na tak dluga trase to chyba 4000 obr. wystarcza, silniki sa tak zbudowane To o mam jechać 120km/h? Przecierz bym zwariował na autostradzie, gdzi nie ma limitu prędkości... ze najmniej pala miedz 2000 a 3000 obr wiec 5000 to juz bilisko granicy odcinania doplywu paliwa [6000 obr-przynajmniej tak jest w Punto, a w Palio tak samo podejrzewam] - wiec nie warto go tak zylowac U mnie odcięcie jest przy 6800 - spox ;-) Rafaello(Gdansk) - 15 Maj 2001, 06:56 mnie przy 5 tys. na piątce jest 150 i taką bym przyjął prędkość podróżną (do 160) silnik 1,2 Palio Vmax mam gdzieś w okolicach 180 km/h Warto by sobie oooj troszke przesadziles, silniczek 1.2 to raczej wsadza sie do autka przeznaczonego do jazd miejskich, to ze mozna go rozpedzic do 180 to juz extremum i jazda ponad 300Km w granicach 5tys.obr mogla by sie odbic czkawka i nie sadze by w razie uszkodzenia objela to gwarancja ,ale z ciekawosci przedzwonie do ASO Fiata. Osobiscie jezdzac samochodami o znacznie wiekszych pojemnosciach i mocach (1.8 - 2.2 benzynowe) i nigdy nie odwazylem sie tak katowac silnika (co rok 700Km autostradami do RFN) i pewno dzieki temu nigdy nie mialem problemu z silnikami. Wedlug mnie dla przecietnego samochodu 1.8 - 2.0 to bedzie gdzies ok. 130-140Km/h a jazda w granicach 160-180 nie dluzej niz 20-30min potem powrot do 130. i tylko w wypadku samochodow usportowionych (nie mylic z CC Sporting) i z zaawansowanymi silnikami granice te mozna sobie podniesc. KvM - 15 Maj 2001, 07:06 | mnie przy 5 tys. na piątce jest 150 i taką bym przyjął prędkość podróżną (do | 160) silnik 1,2 Palio Vmax mam gdzieś w okolicach 180 km/h Warto by sobie oooj troszke przesadziles, silniczek 1.2 to raczej wsadza sie do autka być może nie upieram się przy swoim zdaniu, ale czekam na konkretne argumenty... przeznaczonego do jazd miejskich, to ze mozna go rozpedzic do 180 to juz extremum i jazda ponad 300Km w granicach 5tys.obr mogla by sie odbic czkawka i nie sadze by w razie uszkodzenia objela to gwarancja ,ale z ciekawosci przedzwonie do ASO Fiata. A to niby dlaczego? W instrukcji obsługi nic nie piszę o zakazie jazdy nawet z prędkością maksymalną! Nie rozumiem dlaczego miałoby to skutkować utratą gwarancji. Zresztą zawsze jest rękojmia, jeśli ktos produkuje samochód, który ma jechać z jakąś tam prędkością, to musi to tak zrobić, aby dana prędkośc nie była zabójcza dla silnika. Takie jest moje zdanie. Osobiscie jezdzac samochodami o znacznie wiekszych pojemnosciach i mocach (1.8 - 2.2 benzynowe) i nigdy nie odwazylem sie tak katowac silnika (co rok 700Km autostradami do RFN) i pewno dzieki temu nigdy nie mialem problemu z silnikami. Wedlug mnie dla przecietnego samochodu 1.8 - 2.0 to bedzie gdzies ok. 130-140Km/h a jazda w granicach 160-180 nie dluzej niz 20-30min potem powrot do 130. i tylko w wypadku samochodow usportowionych (nie mylic z CC Sporting) i z zaawansowanymi silnikami granice te mozna sobie podniesc. Oczywiście od nadmiaru ostrożności silnika się nie zepsuje, ale myślę, że przegiąłeś w drugą stronę... Napisz może konkretnie jakie zjawiska zachodzą po dłuższej jeździe w silniku z prędkością 10-20% niższą niż Vmax. Co konkretnie się zużywa w tempie ekspresowym i dlaczego. Paweł W. - 15 Maj 2001, 07:09 eee, wydaje mi sie ze przy 5000 obr. to pali juz bardzo duzo paliwa tego nie wiem, ale sprawdzę to niedługo na oko ok 8l/100, ale to zależy od wlasnie ostatnio walilem na terespol i na autorstradzie jechalem ok. 120-130 a po drogach szybkiego ruchu 110-120km/h, czyli obr. od 3800-5000/min spalil mi 6,2l co wydaje mi sie korzystne :)) motor 55KM, skrzynia 6speed | na tak dluga trase to chyba 4000 obr. wystarcza, silniki sa tak zbudow ane To o mam jechać 120km/h? Przecierz bym zwariował na autostradzie, gdzi nie ma limitu prędkości... za maly silniczek :))) | ze najmniej pala miedz 2000 a 3000 obr wiec 5000 to juz bilisko granicy dokladnie to sam nie wiem, moze jest to 6500 obr./min, :)) KvM - 15 Maj 2001, 07:13 | na tak dluga trase to chyba 4000 obr. wystarcza, silniki sa tak zbudow ane | To o mam jechać 120km/h? Przecierz bym zwariował na autostradzie, gdzi nie | ma limitu prędkości... za maly silniczek :))) Czy ja wiem? Ale to wiertarka - lubi obroty, fakt, że żadko w trasie jeżdżę, ale po niemieckich autostradach spokojnie te 150 bym jechał... W końcu co się może stać? wał korbowy się urwie? zawory się powykrzywiają? | ze najmniej pala miedz 2000 a 3000 obr wiec 5000 to juz bilisko Ja sprawdzałem - 6800 wedle wskazań ;-) PiotrJ - 15 Maj 2001, 07:31 Wedlug mnie dla przecietnego samochodu 1.8 - 2.0 to bedzie gdzies ok. 130-140Km/h a jazda w granicach 160-180 nie dluzej niz 20-30min potem powrot do 130. i tylko w wypadku samochodow usportowionych (nie mylic z CC Sporting) i z zaawansowanymi silnikami granice te mozna sobie podniesc. Nie przesadzaj. Nie mogę teraz poszukać ale pamietam , że w mojej Garbusowej Książce można przeczytać , że w silniku 1300 prędkość nazywana "długotrwałą prędkością maxymalną" była określona na poziomie trochę ponad 110km/h. Prędkość max to było co innego. Od tego czasu trochę się w technologii posunęło i moim zdaniem 150 dla silnika 1.8 czy 2.0 to naprawdę nie jest wysiłek. Tym bardziej , że ma się ta prędkość utrzymywać długo a więc nastąpi stan ustalony. Małe obciążenia , ustalona temperatura , obroty dużo niższe od maksymalnych. IMO zdecydowanie gorsze jest "szarpanie" : 90 - 160 -180 - 130 - 150 i tak dalej. Piotr Mekongd - 15 Maj 2001, 07:33 O ile pamietam w jakims tescie Leon 1.8T palił ok 18l/100 przy 180 km/h. :)Piotr | eee, wydaje mi sie ze przy 5000 obr. to pali juz bardzo duzo paliwa | tego nie wiem, ale sprawdzę to niedługo na oko ok 8l/100, ale to zależy wlasnie ostatnio walilem na terespol i na autorstradzie jechalem ok. | na tak dluga trase to chyba 4000 obr. wystarcza, silniki sa tak zbudow | ze najmniej pala miedz 2000 a 3000 obr wiec 5000 to juz bilisko Antara - 15 Maj 2001, 07:42 Chodzi mi o coś takiego: wyjeżdżam na autostradę, włączam V bieg i tak trzymam przez np. 200km. Raczej nie możliwe, zawsze trafisz na jakiegoś Polaka, który nie zjedzie Ci z lewego pasa. ;-( Pozdry Rafal - 15 Maj 2001, 09:01 Witam wszystkich. Zastanawiam się jak, a jeśli nie - to dlaczego, odbywać długie jazdy. Dla auta sprawnego technicznie, z płynami eksploatacyjnymi należytej jakości i w należytym stanie (niezbyt stary płyn chłodzący i olej) czas jednostajnej jazdy w zasadzie nie ma znaczenia. Natomiast dla mniejszych silników podstawowym przeciwwskazaniem jest wzrost zużycia paliwa i wytrzymałość człowieka (tego nie można bagatelizować). mniejsze silniki przy dużych prędkościach zazwyczaj też stają sie wyraźnie głośniejsze, co dodatkowo męczy kierowcę. Pewnym przeciwwskazaniem może też być stan ogumienia - jeśli masz kiepskie (bądź wiekowe) opony, nie radzę długotrwałej jazdy w granicach ich indeksu prędkości - zwłaszcza w upale na drogach południa Europy - wystrzał opony nie jest niczym przyjemnym. Nie radzę zbyt ostrego piłowania auta nowego - chociaż obecnie nie mówi się o docieraniu silnika, nie warto jednak przesadzać. Dla aut kompaktowych z typowymi silnikami (1.4-1.6) ta prędkość podróżna to A jeśli chodzi o zależność zużycia paliwa od prędkości to podam Ci taki Tą samą trasą jechaliśmy w końcu lutego. Również tankowanie wypadło w J.F. - 15 Maj 2001, 11:07 Zastanawiam się jak, a jeśli nie - to dlaczego, odbywać długie jazdy. Chodzi mi o coś takiego: wyjeżdżam na autostradę, włączam V bieg i tak trzymam przez np. 200km. Załóżmy, że mam silnik 1,3. Ile obrotów nie przekraczać ? Czy z górki - na silniku, a może dać mu odpocząć i na luzie ? Co ile ? A może przerwy ? Jak długie ? Kiedy ? Jakieś uwagi ? OFICJALNE przeciwskazania ? Zalecenia ? Statystyki ? Co się może zdarzyć podczas takiej jazdy, itd, itd... Aha, i nie biorę pod uwagę zmęczenia kierowcy. Chodzi tylko mi o technologię. Przerwy sa raczej szkodliwe - chlodzenie ustaje, przeplyw ciepla niekontrolowany, elementy zmieniaja wymiary.. Innych oficjalnych zalecen raczej nie ma . Stary inzynierski przesad mowi ze silnik najlepiej ppracuje na 2/3 Tylko jakie znaczenie ma technologia? Wjezdzasz nubira na autostrade, J. Jeździ ktoś bzykaczem : Opel Corsa 1,0 12V ??? Czekam na opinie z jazdy Czy maluch z 93r. powinien jezdzic na olowiowej, czy moze na bezolowiowej? Jeszcze o jezdzie "na tylku" - kilka paradoksalnych wnioskow (dlugie) |