Opony-rozne indeksy predkosci

Widzisz wersję archiwalną wątku "Opony-rozne indeksy predkosci" z forum pl.misc.samochody



k.wator - 1 Gru 2005, 09:11
Witam.
Wlasnie przed chwila kupilem nowe oponki bo stare Pirelli staly sie za
sliskie.W serwisie jak wczoraj pytalem mieli tylko dwie wiec na dzis mo
zamowili kolejne dwie i zalozyli.No i jak sie juz po fakcie przygladnalem
dokladnie to sie okazalo ze dwie na tylnej osi maja indeks H a dwie na
przodzie maja T.Da sie z tym jezdzic bezspiecznie czy isc do nich niech
wymienia na wszystkie identyczne?
Pozdrawiam
k



Leksem - 1 Gru 2005, 09:50
Jasli auto przednionapedowe, to na przod koniecznie wyzszy indeks
predkosci (tu H). Dzieki temu pustawym autem bedziesz mogl
bezpieczniej pod te 190 podciagnac, bo jednak przednie opony sa
znacznie bardziej obciazone niz tylne, a gdy obciazenie podchodzi pod
wartosc indeksu nosnosci, to indeks predkosci tez sie obniza.

A tak ponadto, to lepiej 4*H.

Tomek



Przemek V - 1 Gru 2005, 10:01

Witam.
Wlasnie przed chwila kupilem nowe oponki bo stare Pirelli staly sie za
sliskie.W serwisie jak wczoraj pytalem mieli tylko dwie wiec na dzis mo
zamowili kolejne dwie i zalozyli.No i jak sie juz po fakcie przygladnalem
dokladnie to sie okazalo ze dwie na tylnej osi maja indeks H a dwie na
przodzie maja T.Da sie z tym jezdzic bezspiecznie czy isc do nich niech
wymienia na wszystkie identyczne?
Pozdrawiam



jeśli kupowałeś 4 identyczne to powinieneś mieć 4 identyczne a nie z różnymi
indeksami - czytaj różny skład gumy, może różna konstrukcja czyli w sumie
całkiem inne opony.



k.wator - 1 Gru 2005, 11:01

Jasli auto przednionapedowe, to na przod koniecznie wyzszy indeks
predkosci (tu H). Dzieki temu pustawym autem bedziesz mogl
bezpieczniej pod te 190 podciagnac, bo jednak przednie opony sa
znacznie bardziej obciazone niz tylne, a gdy obciazenie podchodzi pod
wartosc indeksu nosnosci, to indeks predkosci tez sie obniza.



Wiecej niz 130 km/h  max 140 nie jezdze, wiec nie ma szans na to zebym sie
zblizyl do tych 190 km/h. Bardziej mi chodzi o bezpieczenstwo, chociaz
chyba dopuszczalne jest miec na przedniej osi inne opony niz na tylnej.Do
tych z indeksem H musialbym doplacic ponad 100 zl wiec jesli to nie jest
konieczne to moge sobie darowac.Z drugiej strony jednak jesli to ma wplynac
ujemnie na zachowanie auta to nie ma co oszczedzac.Dodam ze opony sa
letnie, bo podobno przy zimowkach kierunkowych indeks predkosci ma wieksze
znaczenie.Jak cos to sie musze szybko zdecydowac bo mi potem ich nie

Pozdrawiam
K




neptun - 1 Gru 2005, 14:28

jeśli kupowałeś 4 identyczne to powinieneś mieć 4 identyczne a nie z
różnymi
indeksami - czytaj różny skład gumy, może różna konstrukcja czyli w sumie
całkiem inne opony.



jesli opony sa tego samego producenta, rozmiaru i typu a roznia sie jedynie
indeksem
predkosci to znaczy ze sklad gumy jest taki sam a jedynie konstukcja
odrobine inna,
a dokladnie dochodzi opasanie powodujace wieksza wytrzymalosc opony
na wyzsza predkosc obrotowa.

pozdrawiam



RAMA - 1 Gru 2005, 18:03

Jasli auto przednionapedowe, to na przod koniecznie wyzszy indeks
predkosci (tu H). Dzieki temu pustawym autem bedziesz mogl
bezpieczniej pod te 190 podciagnac, bo jednak przednie opony sa
znacznie bardziej obciazone niz tylne, a gdy obciazenie podchodzi pod
wartosc indeksu nosnosci, to indeks predkosci tez sie obniza.

A tak ponadto, to lepiej 4*H.



Nie ma sensu tak kombinować. Na drugi rok przecież będzie zmiana tył/przód.
W rezultacie raz tak a raz inaczej :-)

Chyba że nie rozmawiamy o zimówkach.... :-)))

Pozdrawiam
RAMA



black bird - 1 Gru 2005, 18:17

Jasli auto przednionapedowe, to na przod koniecznie wyzszy indeks
predkosci (tu H). Dzieki temu pustawym autem bedziesz mogl
bezpieczniej pod te 190 podciagnac,



Ja tam bym wolal z dwojga zlego zeby przy 200 km/h szczelila mi przednia
opona a nie tylna.



Robert Jaskula - 2 Gru 2005, 03:30

Ja tam bym wolal z dwojga zlego zeby przy 200 km/h szczelila mi przednia
opona a nie tylna.



Z dwojga zlego wolalbym, zeby mi STRZelila...

Czy ktos moglby mi wytlumaczyc dlaczego lepiej przednia? A moze wcale
nie lepiej?



RoMan Mandziejewicz - 2 Gru 2005, 03:57
Hello black,

| Jasli auto przednionapedowe, to na przod koniecznie wyzszy indeks
| predkosci (tu H). Dzieki temu pustawym autem bedziesz mogl
| bezpieczniej pod te 190 podciagnac,
Ja tam bym wolal z dwojga zlego zeby przy 200 km/h szczelila mi przednia
opona a nie tylna.



Przeżyłem zmielenie tylnej opony w Lanosie przy 190 km/h. Żyję.
Kiedyś w Poldku rozdarłem na kamieniu przednią - przy niewielkiej
prędkości. Przejechanie kilkudziesięciu metrów do miejsca, gdzie
mógłbym wygodnie i bezpiecznie zmienić koło było trudne - wyrywało
kierownicę z rąk. Nie chciałbym, żeby to się zdarzyło przy większej
prędkości.



black bird - 2 Gru 2005, 04:49

Przeżyłem zmielenie tylnej opony w Lanosie przy 190 km/h. Żyję.



Opisz precyzyjniej na czym to zmielenie polegalo i jak utrzymales potwora na
drodze i jakiej szerokosci byla to droga. BTW: gratuluje zimnej krwi i
umiejetnosci (no chyba ze powiesz ze jednak powietrze z niej az tak
blyskawicznie nie zeszlo).

Kiedyś w Poldku rozdarłem na kamieniu przednią - przy niewielkiej
prędkości. Przejechanie kilkudziesięciu metrów do miejsca, gdzie
mógłbym wygodnie i bezpiecznie zmienić koło było trudne - wyrywało
kierownicę z rąk. Nie chciałbym, żeby to się zdarzyło przy większej
prędkości.



Bo to byl tylko polonez, poza tym przy wiekszej predkosci moglbys miec
ulatwione zadanie bo samochod sunalby do przodu a ty podswiadomie
wiedzialbys ze jeden zbyt gwaltowny ruch moze sie zle skonczyc.



RoMan Mandziejewicz - 2 Gru 2005, 06:14
Hello black,

| Przeżyłem zmielenie tylnej opony w Lanosie przy 190 km/h. Żyję.
Opisz precyzyjniej na czym to zmielenie polegalo i jak utrzymales potwora na



Zmielenie polegało na zmieleniu.

drodze i jakiej szerokosci byla to droga. BTW: gratuluje zimnej krwi i
umiejetnosci



Bez przesady - wystarczy nie reagować gwałtownie. Stało się to w
trakcie wyprzedzania na A4 - zdjąłem noge z gazu, włączyłem awaryjne i
spokojnie zwalniając zjechałem na pas awaryjny. W tym czasie felga
masakrowała oponę.

(no chyba ze powiesz ze jednak powietrze z niej az tak
blyskawicznie nie zeszlo).



Opona rozdarta na 3/4 obwodu. Wystarczająco szybko powietrze uciekło?
Najpierw pohałasowała a potem było już po wszystkim.

Drugi przypadek znacznie spokojniejszy - przy jakiś 150 km/h, też na
A4, prowadził syn. Samochód zaczął zwalniać - pytam się syna, dlaczego
zwalnia, odpowiedział, że to samochód 'sam'. Kazałem zjechać na
awaryjny i okazało się, że w prawej tylnej kapeć. Wymieniłem na
zapasowe a u gumiarza okazało się, że opona już do wyrzucenia - 200
metrów zwalniania na flaku wystarczyło, żeby wewnątrz zrobiła się
mielonka.

W obu przypadkach pierwotną przyczyną uszkodzenia opony były dziury po
gwoździach i/lub śrubach. Zeszło powietrze, opona się przegrzała i
kaplica.

| Kiedyś w Poldku rozdarłem na kamieniu przednią - przy niewielkiej
| prędkości. Przejechanie kilkudziesięciu metrów do miejsca, gdzie
| mógłbym wygodnie i bezpiecznie zmienić koło było trudne - wyrywało
| kierownicę z rąk. Nie chciałbym, żeby to się zdarzyło przy większej
| prędkości.
Bo to byl tylko polonez, poza tym przy wiekszej predkosci moglbys miec
ulatwione zadanie bo samochod sunalby do przodu a ty podswiadomie
wiedzialbys ze jeden zbyt gwaltowny ruch moze sie zle skonczyc.



Nie zdajesz sobie sprawy z tego, co wyrabia układ kierowniczy w takiej
sytuacji. Tył wlecze się biernie i utrzymanie kierunku jest dość
łatwe. Przy wywalonej oponie z przodu na kierownicę działają potężne
siły.



Leksem - 2 Gru 2005, 11:16
Wiecej niz 130 km/h  max 140 nie jezdze, wiec nie ma szans na to zebym sie
zblizyl do tych 190 km/h.




autka (a w PRL jeszcze gorzej --- V maks autka).

Tomek



k.wator - 2 Gru 2005, 14:12

| Wiecej niz 130 km/h  max 140 nie jezdze, wiec nie ma szans na to zebym
| sie
| zblizyl do tych 190 km/h.

autka (a w PRL jeszcze gorzej --- V maks autka).



Homologacji nie posiadam, nie chce mi sie akurat teraz szukac ale chyba
Toyota Corolla 1,3 z 1997 r nie osiaga jakis gigantycznych predkosci max,
moze sie co najwyzej zblizyc leciutko do tych magicznych 190km/h.A ustawowe
ograniczenia predkosci sa tutaj do 115 km/h wiec nie bede probowal osiagac
predkosci maksymalnej, moglo by mnie to za drogo kosztowac.
Pozdrawiam
Krzysiek


Jakie opony na Lato 195/55/15 lub 195/50/15
Fiat Punto - jakie koła , jakie opony???
Opony zimowe - R15/195/65 zamiast R15/185/55 - czy mozna ?
  • young dark haired babe sucking cocks 3some 3
  • nokia e 30
  • wiersze matce bozej
  • wzor kupna sprzedazy pojazdu
  • ubezpieczenia samochodu obliczenie darmowe
  • biznesplan salom fryzjerski
  • gumowka uprawnienia
  • crosby stills
  • przyklady wzorow do umowy zlecenie
  • Skupisko wypowiedzi z grup dyskusyjnych !! Indeks